Wielki powrót sztukaterii

01.06.2018
złożone przez
slider

Sztukateria jeszcze kilkanaście lat temu kojarzyła się z przepychem i wnętrzami w stylu retro. Młodzi ludzie raczej jej unikali, gdyż chcieli, aby ich mieszkania wyglądały nowocześnie i minimalistycznie. Zdobne listwy przypodłogowe i gzymsowe, oraz różnego rodzaju rozety nadają pomieszczeniom przepychu i sprawiają, że kojarzy się ono z komnatą z pałacu, a nie ze zwykłym pokojem. Jednak od kilku lat sztukateria wraca do łask i to w bardzo ciekawych, nowoczesnych aranżacjach.

Subtelna ozdoba

Współczesny wybór sztukaterii jest ogromny. To już nie tyko bogato zdobione, wymyślne ozdoby, ale także proste elementy. Okazało się, że idealnie komponują się one z wnętrzami skandynawskimi i nowoczesnymi, które z założenia są dość surowe. Biała sztukateria w postaci listew gzymsowych perfekcyjnie dopełnia szaro-drewniano-białą kolorystkę wnętrz skandynawskich. Pięknie wygląda na szarych ścianach. Dodaje danemu pokojowi przytulności, jednak nie zakłóca jego minimalizmu. Naprawdę ciężko jest ozdobić wnętrze, które z założenia ma być surowe. Biała sztukateria wykonuje to zadanie bez zastrzeżeń. Listwy gzymsowe i różnego rodzaju rozety idealnie wkomponowują się także w mieszkania nowoczesne. Ciekawa rozeta na czerwonej ścianie sprawia wrażenie dzieła sztuki współczesnej, aż trudno uwierzyć że to element dekoracyjny z pokojów naszych babć.

Montaż

Elementy sztukaterii nie są trudne w montażu. Nie trzeba do tego celu korzystać z usług wyspecjalizowanej ekipy remontowej, można spokojnie zamocować wszystko na własną rękę. Niektórzy boją się, że jeśli zrobią to źle, to ciężka, gipsowa sztukateria spadnie spod sufitu i stłucze się, a w najgorszym wypadku jeszcze kogoś zrani. Te osoby mogą zdecydować się na lżejsze listwy styropianowe przysufitowe, które są jeszcze łatwiejsze w montażu,  a do tego nie narobią szkód w razie odklejenia się. Każdy dobry sklep ze sztukaterią doradzi nam najlepszy sposób jej montażu, wystarczy poprosić o pomoc obsługę.